Mutex i jego ojciec pociągnęli po łyku z dzbanka rozwodnionej araki. To był dobry dzień na łowienie i udane trzynaste urodziny. Nowy zestaw kościanych strzał do łowienia ryb był wspaniałym prezentem, idealnie pasował do nowej roli Mutexa. Jako dorosły musiał zapewniać rodzinie pożywienie.
Kajak wzniósł sie na falach. Laertes! krzyknął Mutex. Ammenicki kupiec był dobry dla jego rodziny, wymieniał dobry ryż i bambus za lśniące kamienie oraz wiedzę. Brat Mutexa nauczył go dobrze obchodzić się z kajakiem.
Nos Mutexa wyczuł czarny zapach, niesiony znad Morza Zębów. Wstał, żeby się rozejrzeć i spostrzegł, że jego przyjaciel był albo szalony albo w wielkich tarapatach. Koło tuzina kajaków płynęło za nim, każdy kierowany przez paskudną upiorną istotę, martwego ducha uwięzionego w martwym ciele – gnijące ciała i wygłodniałe zęby.
Krzyk oceanu wypełnił powietrze, ale głos Mutexa przebił się przez niego. Tońcie! wykrzyczał i dziewięć kajaków poszło pod wzburzoną wodę. Wiedział, że to nie wystarczy, aby uratować jego przyjaciela, ale to nie wszystko, co miał w zanadrzu. Wyciągnął wysadzany klejnotami nóż i rozciął sobie dłoń. Ręką zrobił szybki ruch, jego krew ułożyła się w drzwi. Drzwi do śmierci, przez które przeszedł jego duch.
Jego roho przeleciało nad wodami mając tylko parę chwil. Jasna forma z brzegami ostrymi od gniewu wydusiła iskrę życia z każdej z martwych istot. Wyczerpany, powrócił do swojego ciała, aby odpocząć.
Twarz jego ojca była dumna i poważna, jak ostrze tnące głębiej niż sztylet. -Już nie wrócisz do swojej matki. Odejdź.
Dżungla na dachu świata
Qek jest najdalej wysuniętą na północ krainą Near oraz najmniej przyjazną. To kraj tajemnic i legend, wypełniony od wybrzeża do gór gęstą dżunglą. Leży na granicy świata, na północnym wybrzeżu Morza Zębów.Ta gorąca i zarośnięta kraina mogłaby równie dobrze zostać pozostawiona w spokoju, gdyby nie wielkie ilości klejnotów znajdowane w jej jaskiniach. Nie ma żadnych miast, ośrodków cywilizacji, są tylko maleńkie wioski wzdłuż wybrzeża
[...]
Niektórzy Qek podążają ścieżką walozi, czarownika. Dzieje się to dzięki treningowi lub darowi otrzymanemu przy narodzinach. Potrafią oni rozmawiać ze zmarłymi, wyrzucać złe duchy, a nawet wiązać sasha i zamani do nowych ciał. Qek znają magię i nie boją się jej, ale walozi nie mogą być częścią żadnej rodziny od czasu, gdy skontaktują się ze swoim pierwszym duchem. Są wygnani, by rozpocząć samotne życie.
Pingback: The Shadow of Yesterday – Informacje | The Shadow of Yesterday